Lecę zobaczyć co tam słychać w Warszawie ✈️ Nie wziąłem k...
Lecę zobaczyć co tam słychać w Warszawie ✈️ Nie wziąłem kurtki przeciwdeszczowej - obym nie żałował, że zaufałem prognozie pogody na całą delegacje.
W Polsce przywitała mnie reklama poboru do armii zapętlona w autobusie komunikacji miejskiej :)
No i koniec chodzenia na kawę i rogalika co rano - 33zl (7,68 euro) za jedno cappuccino i kawałek tarty 😱
Jak to człowiek się szybko przyzwyczaja do dobrego i zapomina…
Ponad 9h od wyjścia z campera do dotarcia do hotelu - “nie ma źle, a dobrze wcale” 🙃
Podróż memiczna - było klaskanie przy lądowaniu, paragon grozy, narzekanie starszych ludzi na politykę i spóźniony pociąg 😂
Czas iść na miasto coś zjeść, bo umieram!