Mialem wrzucić rant na zachowania na drodze w WW, ale stw...
Mialem wrzucić rant na zachowania na drodze w WW, ale stwierdziłem, że kupię sobie książkę na drogę powrotną na Sardynię i zjem w osiedlowej chińskiej jadłodajni.
Książka była na wystawionej w galerii wyprzedaży z antykwariatu, a lokal co wieczór był pełen ludzi z Azji - więc musiał być dobry (mimo średnich polskojęzycznych ocen) :)