skip to content
Dawid Rycerz

Zaparkowaliśmy dzisiaj na “dzien pracy” obok małego miasteczka pomiędzy Pizą a Florencją.

Spory parking wśród winnic, obok korty tenisowe, boisko i kilkaset metrów do małego centrum - dosyć standardowo jak na Toskanię.

Co poniedziałek muszę wychodzić na ok. 1,5h przerwę w trakcie której zwalniam żonie miejsce na jej rozmowy online. Dzisiaj nie inaczej - znalazłem nieopodal kawiarnie i wybrałem się na spacer.

Ku mojemu zdziwieniu - wszędzie widniały podobizny znanej postaci historycznej - jej pracę, obrazy i szkice. Szybko się okazało, z czego to wynika - tabliczki informacyjne podpisane były “Comune di Vinci” 😂

Czasem mamy dni gdzie się zastanawiamy gdzie jesteśmy - budzisz się i masz chwilę zamroczenia i nie możesz sobie przypomnieć gdzie jesteś. Dzisiaj jesteśmy w miejscowości w której urodził się Leonardo - pochodzący z nie gdzie indziej jak z Vinci :D

Takie momenty są najwspanialsze - kiedy z przypadku odkrywasz (w swoim kontekście - oczywiście nic tu do odkrycia) jakieś ciekawe miejsce które w ogóle nie miałeś w planie odwiedzać.

Image

Zobacz oryginalny wpis na Fediversum →