Dzisiaj kawusia wyjątkowo w domu, bo rano musieliśmy zmie...
Dzisiaj kawusia wyjątkowo w domu, bo rano musieliśmy zmienić parking (podjechać bliżej pralnii) i już nie zdążymy wyjść.
Rancillo Silvia to niezastąpiony członek rodziny. Zabranie jego (oraz suszarki do włosów) było kluczowym elementem podejmowania decyzji przeprowadzki do kampera - cała elektryka była budowana z myślą o nim 😂
Jest niezniszczalny, łatwo naprawialny (wymieniałem termostat multitoolem) i bardzo trudny w użyciu przy całej swej prostocie :D Niema żadnych wskaźników temperatury, ciśnienia, odmierzaczy czasu, automatycznych spieniaczy - niczego.
Jeden boiler 300ml, włącznik grzałki, przełącznik na grzanie wody/tworzenia pary i włącznik dyszy parowej - i tyle. Reszta leży w rękach baristy 😁