To mała aktualizacja sytuacyjna z vanlife - od powrotu do...
To mała aktualizacja sytuacyjna z #vanlife - od powrotu do “Polszy” śpimy po parkingach i jakiś nieużytkach, bo infrastruktura kamperowa raczkuje w miastach.
Pierwsza tura lekarzy, dentystów i mechaników z głowy - jedyna niespodzianką był ukręcony wał, którego wymiana na nowy trochę zabolała.
Teraz krótka delegacja w Warszawie (moim ulubionym mieście /s) i pozostanie remont cześci kamperowej - łatanie okien które zalepiłem czymś na szybko no i ogarnięcie wentylacji w łazience.
Potem będziemy mogli ruszać dalej w drogę!
Nowym odkryciem tegorocznym jest to, że możemy sobie zrobić 2gi przegląd samochodu tuż przed wyjazdem i tak sobie “przedłużyć” sezon - zawsze robiliśmy w maju i musieliśmy być w maju w Polsce. Teraz przy wyjeździe zrobimy i w przyszłym roku będzie można wrócić dużo później 😁