skip to content
Dawid Rycerz

Jażde miasto "ma coś", coś z czym już zawsze będzie się nam kojarzyć. - jakiś specyficzny budynek, architekturę, jakiś motyw, atrakcje, cokolwiek.

Dajmy na to w takiej Maladze były światełka wszędzie, gra świateł na budynkach, no i świąteczne ozdoby aż do przesady.

Sewilla natomiast zapadnie nam w pamięć przez bryczki - było ich prawie tyle jak na drodze na morskie oko, były w każdej uliczce, stały na każdym placu i dzwoniły na Ciebie co chwile - były wszędzie.

Dzisiaj tylko pojechaliśmy sobie na kawę, sernik baskijski i na zakupy - ma niedługo zacząć padać, plus żona się musi pakować na samolot do Polski, więc za dużo nie pozwiedzaliśmy. Pozwiedzamy za tydzień.

#hiszpania #sewilla

Zdjęcie bryczki konnej.
Zdjęcie bryczki konnej.
Zdjęcie serników baskijskich.
Zdjęcie serników baskijskich.
Zdjęcie wystawy strojów (prawdopodobnie) komunijnych.
Zdjęcie wystawy strojów (prawdopodobnie) komunijnych.

Zobacz oryginalny wpis na Fediversum →