No to wyruszamy
No to wyruszamy.
Droga podeschła - wish me luck - a jeszcze w weekend była cała pod wodą, teraz wygląda ok.
Ale zasypać kałuże skoszoną trawą i trzciną jak ich pytaliśmy czy coś ogarną - to tylko hiszpanie potrafia...
Jak tam wlazłem butami, to po kostki się zapadłem w błoto pod trawa - chyba tam szambo do tego wylewa -.-