Obudziliśmy się dzisiaj z nowym widokiem - na ośnieżone s...
Obudziliśmy się dzisiaj z nowym widokiem - na ośnieżone szczyty zachodniej części gór Kantabryjskich.
Wrzucając nawigacje na losowe miasteczko po drodze nad ocean, jakoś tak się nie spodziewaliśmy, że tak zmieni się krajobraz.
Praktycznie w kilkadziesiąt kilometrów przeszedł z pagórkowatych pól, do ceglano-czerwonych wzgórz porośniętych tutejszą odmianą świerków i sosen, a dalej na przełęczy w skaliste góry z karłowatą roślinnością.