Kilka jeszcze ciekawostek, póki pamiętam - w każdym więks...
Kilka jeszcze ciekawostek, póki pamiętam - w każdym większym sklepie musi być dział z włóczkami i wszystkim do dziergania. Większość to węłna i liczyliśmy, że gdzieś za 50euro można sobie wydziergać wełniany gruby sweter z szablonu - stąd pewnie tutaj każdy chodzi w wełnie.
Tęczowe flagi są równie częste jak te norweskie - obydwie widać zarówno w domach jak i przed sklepami, w miejscach publicznych czy przed urzędami. Praktycznie od Oslo aż po głęboką prowincje.
Jedzenie jest ogólnie drogie oprócz... ryb :) Taka ładna makrela za 5zł to nic niezwykłego, a są naprawdę dobre (mówi to osoba, która na codzień stroni od ryb). Ogólnie też w sklepach osiedlowych i wiejskich jest tak od do taniej niż w marketach.