Siedze sobie w kawiarnii w Raahe i tak patrzę na międzyna...
Siedze sobie w kawiarnii w Raahe i tak patrzę na międzynarodową zastawę - jaką drogę to wszystko musiało pokonać, żeby znaleźć się na tym stoliczku.
Szklanki z Francji, Hiszpanii i Chin, talerzyki i filiżanki z Polski, tacka lokalna.
Langin Kauppahuone - fajny klimacik, dobre ciasta, ale niestety słaba kawa z automatu.