Przenieslismy wszystkie rzeczy z kampera do tymczasowego ...
Przenieslismy wszystkie rzeczy z kampera do tymczasowego mieszkania w Gdynii i aż jestem zdziwiony ile tego weszło... 3h noszenia i cały pokój zawalony.
Nawet takich stricte "kamperowych" rzeczy jak kable, podjazdy, łańcuchy itd. nie zabraliśmy... Hmm, czas na remanent i wyprzedaż - za dużo w życiu tych klamotów :P Już myśli się, że życie w kamperze to minimalizm, a ciągle znajduje się rzecz, której nie używaliśmy od trzech lat.
Nie wyobrażam sobie ile człowiek nagormadzi żyjąc całe życie w jednym miejscu.
To odliczamy 30dni i oby już w drogę!