Znalezione miejsce koło stadionu w Ispica okazało się str...
Znalezione miejsce koło stadionu w Ispica okazało się strzałem w dziesiątkę. Byliśmy osłonięci z dwóch stron trzymetrowymi murami i wiało tylko od przodu, a do tego staliśmy na asfalcie z lekkim spadem, przez co cała woda spływała.
Dzisiaj przechodziły jeszcze jakieś burze, ale przejechaliśmy się wybrzeżem gdzieś od Pozzallo w okolice Marina di Ragusa i wyglądało, że nie było w tej okolicy tak źle, jak to, co widzieliśmy w wiadomościach od strony Messiny/Taorminy/Katanii.
Pogoda przez najbliższy tydzień ma być dalej w kratkę, więc się pewnie podepniemy na jakimś kamperstopie, co by nie musieć jeździć w te i we wte.